„Sara”

Pełna erotyzmu powieść z zaskakującą puentą. Odważna książka, która odsłania kulisy pracy w polskiej korporacji.

Czy można być równocześnie w dwóch związkach? Sara chyba nie miała wyboru. Życie dało jej w pakiecie dwóch mężczyzn. Jednego kocha, drugiego nienawidzi. Współistnieje w dwóch światach: korporacyjnym pełnym stresu i zakłamania oraz prywatnym pełnym marzeń i ideałów. W jednym walczy o miłość w drugim o pozostanie sobą.

„Sara” to historia o miłości, nadziejach, namiętności, trudnych wyborach i walce o własne ideały. Znajdziemy w niej klimat dużych korporacji, pikantny seks, przyjaźń, niełatwą miłość ale i gorzką prawdę o pracy w polskiej bankowości.

 

“Podziwiam ludzi, którzy nigdy nie dają za wygraną. Jeśli chodzi o miłość, potrafią dzwonić sto razy, a jak się nie uda, to męczą nawet rodzinę i przyjaciół. Koczują pod mieszkaniem ukochanego i wysyłają tony kwiatów do pracy. Ile razy w filmach widziałam takie sceny. Zakochany Hugh Grant jedzie samochodem z całą paczką przyjaciół, aby wyznać Julii Roberts, że jednak ją kocha. W prawdziwym życiu takie rzeczy się nie dzieją. Człowiek po prostu ucieka, płacze, próbuje czymś ukoić ból i jakoś przetrwać. Nikt nie chce robić z siebie błazna. Ja nie chciałam. Nie wykręciłam już więcej jego numeru, a on nie oddzwonił”

 

“Toaleta. Jedyne miejsce w korporacji, gdzie możesz choć przez chwilę być sobą. Popłakać sobie, poczytać wiadomości w telefonie, wysłać SMS-a do męża lub chłopaka bez nerwowych spojrzeń szefa, możesz także po prostu usiąść na zamkniętej desce, zamknąć oczy i oddychać wolno i spokojnie, nie myśląc o niczym. Czasem takie coś pomaga, żeby nie zwariować i wrócić do biurka z tą samą maską na twarzy, z którą się od niego odeszło.”

 

“Siedząc w sali konferencyjnej, zastanawiam się, skąd tak naprawdę wzięły się te cholerne korporacje. Mrowiska pełne zależnych od siebie ludzi, potrzebnych tylko do zarabiania kasy. Skomplikowane struktury, schematy decyzyjne, zaawansowane techniki informatyczne, manipulacje i układy. Co sprzedać, jak sprzedać i ile sprzedać… Tylko ludzkich wartości w tym wszystkim jakoś mało. (…) Co nas wszystkich w tych firmach trzyma? Pieniądze? Owszem – są, ale jakim kosztem. Ambicje? O, tak, tu się można wykazywać na wielu płaszczyznach, tylko po co? Przypadek? Bo kiedyś ten zawód wydawał nam się pasjonujący i ciekawy? Może tak. Ale… gdyby korporacje, takie jak ta, nagle zniknęły …”

Papierowy Motyl
Lubimy czytać

Napisz komentarz

2 Comments do "Książki"


Gość
Aleksandrowe myśli
2 years 6 months ago

„Chyba jeszcze się nie zdarzyło, żeby powieść z mocnym akcentem erotycznym, tak mnie poruszyła i tak wciągnęła w historię romansu pomiędzy Sarą a Sebastianem. I wcale nie chodzi mi ekscytujące, pełne spełnienia i obietnic randki, ale nierówną walkę pomiędzy dwiema największymi ludzkimi namiętnościami- miłością i nienawiścią. Do tej pory wydawało mi się, że nie można do tej samej osoby odczuwać obu tych emocji jednocześnie. Anna Gwóźdź udowodniła, że jest to możliwe i jakie niesie ze sobą spustoszenie. Jest niczym tornado, zmiatające ze swojej drogi drzewa, domy, samochody…Pozostawia po sobie wyrwę, ciszę i niesamowitą pustkę… Miłość to euforia, nienawiść to melancholia. Przechodzenie z jednego stanu do drugiego niesie ryzyko, że nie istniejemy w całości ani w jednym ani drugim. I z każdym przeskokiem serce rozdziera się na kawałki, które coraz trudniej załatać.”

Gość
Mi
2 years 6 months ago

Przeczytana w dwa dni, genialna książka, nawet 3 części Greya nie przyniosły aż tyle emocji a przede wszystkim przemyśleń. Teraz czuję niedosyt i żałuję, że nie pozwoliłam sobie się nią nacieszyć chociaż przez pół tygodnia. Po zakończeniu nie mogłam jeszcze długo zasnąć, spojrzałam inaczej na swojego „współlokatora” a i dzisiaj w końcu nie zostałam po godzinach i przeszłam ten dzień z zupełnie nieznanym mi dotąd nastawieniem. Nie mogę doczekać się kolejnej książki tej autorki. Gorąco polecam .